czwartek, 5 maja 2016

Prolog

Draco
Nie chcecie wiedzieć kim jestem. Skąd pochodzę. Ile błędów w życiu popełniłem. Ile błędów w jakże stosunkowo krótkim życiu nastolatka, które powinno być usiane świetnymi wspomnieniami. Jeśli chcecie posłuchać o tym jakich mam świetnych rodziców, wkurzające rodzeństwo, czy o moich miłosnych podbojach, to nie jestem do tego właściwą osobą. 
Niestety moi rodzice nie są świetni.
Moje rodzeństwo nie jest wkurzające. Bo jak mogłoby być kiedy mamy tylko siebie?
Moje miłosne podboje to niezliczone ilości naiwnych dziewczyn, których imion nawet nie pamiętam.
Czy żałuje? Tak żałuje. Żałuje, że nie powiedziałem ojcu "NIE" kiedy kazał mi to zrobić. Żałuje, że wtedy nikt mnie nie uratował, chociaż wszyscy wymagali pomocy ode mnie.
Żałuje, że to właśnie do niej przywiązałem się tak bardzo iż musiałem ponieść karę. Karę wymierzoną nie we mnie, a w nią za moje winy. Żałuje, że ją poznałem. Wtedy nie spotkałby jej taki los. Teraz jej już nie ma, a ja przestaje żyć. Zaczynam tylko egzystować. Patrzę na jej zdjęcie. Była taka szczęśliwa. Pomagała mi zapomnieć. Dzięki niej chciałem się zmienić. Teraz nie potrafię zapomnieć. 
Umieram po trochu każdego dnia.



Hermiona  

Wielu z was narzeka na okropne życie. Ma tysiące kompleksów. Wiele dalibyście wiele za życie jakiejś gwiazdy, czy po prostu kogoś bogatego. 
Moje życie nie było usiane różami. Popełniłam tyle błędów, że aż trudno uwierzyć. Za wszystkie zapłaciłam. Były też wspaniałe chwile spędzone z przyjaciółmi. Lecz czym one są w obliczu tak wielu porażek? Nic nie wartymi chwilami, niczym podparta kartka papieru. Chwile - paragony. Jednak to one tsak długo pomogły mi się nie złamać. Mimo wszystko nie żałuje tych złych decyzji. Nie żałuje, że to mam takich rodziców jakich mam. Wręcz przeciwnie, nie oddałabym ich za nic w świecie. Nie żałuje, że opuściłam przyjaciół. Poznałam nowych 1000 razy lepszych od nich. I najważniejsze. Nie żałuje, że mu wybaczyłam, że go pokochałam i, że to on pokochał mnie.
Teraz mnie już nie ma, ale wierze z całego serca, że on się nie załamie. Jest silny. Lecz nie oziębły. Jego serce ktoś rozmroził.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Witajcie czarodzieje!
Prolog opowiadania już jest.
Rozdział 1 pojawi się prawdopodobnie w poniedziałek.
Jeśli przeczytałeś zostaw po sobie ślad w komentarzu.


/Chmurka

5 komentarzy:

  1. Hmmmmmmm... w sumie to nawet nie wiem co mam myśleć na temat tego tekstu. Jest fajny, ale nie powala. Na wszelki wypadek gdyby fabuła się rozwinęła zostanę tu :)
    Pozdrawiam i życzę weny!
    Buziak ;*
    FinDuMonde
    http://dramione-jestes-moim-powietrzem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z FinDuMonde, mogło by być lepiej ale to dopiero początki ;) Wiem, że pisząc bloga rozwiniesz swoje umiejętności (jak każdy z nas) oraz że będziesz dumna ze swojej pracy, bo dzięki temu możemy zobaczyć jak zmienił się nasz styl pisania.
    Zostaje tu ;)
    Z chęcią poczytam co będzie dalej.
    Życzę weny i pozdrawiam.

    http://tajemnicenokturnu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się prolog! Jest smutny, ale tyle w nim prawdy, że drobne błędy się przy tym kryją. Wpadłam na twojego bloga na stronce promującej opowiadania. Niby ostatnio dużo nie czytam, ale zajrzałam z dwóch powodów.
    Po pierwsze, to Dramione. Ludzie, jak można ich nie kochać?!
    Po drugie, nazwa bloga... ,,Bez miłości ani słowa" Jeden z moich ulubionych filmów! Argumenty nie do przebicia! Lecę czytać dalej!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)
    ~America
    if-i-lose-you-i-lose-everything.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej!
      Też kocham ten film, a ta nazwa po prostu mega mi pasowała do tej historii.

      Usuń